RSS

Dream Come True..

Posted on

Jak w nagłówku, wczoraj był ważny dzień. Dzień na który długo czekałam i wreszcie nadszedł, teraz jeszcze dużo formalności przede mną, ale wszystko idzie w idealnym kierunku, najważniejsze, że nie jestem z tym sama. ❤

Już za 9 dni MEDIOLAN !
Co jest największą rozterką przed wyjazdem?
Co spakować ?! Jak się zabrać i ile miejsca zostawić na nowe rzeczy ? O.O
ahh. Każdy chciałby mieć takie problemy jak ja..

Głupoty gadam, chcę tylko wpisać w „pamiętnik” ten ważny dzień.
25.04.2016  – fundament przyszłości 🙂

Reklamy

The same, but other..

Posted on

Ile to lat minęło..

Dziwnie czyta się te wszystkie notki z przed 4 lat..
Myślę sobie co ja wtedy miałam w głowie ? ;o – Chyba to co każda 16 latka..

Życie zawirowało, zmieniło WSZYSTKO.
Plany, priorytety, marzenia, punk widzenia.. Czy to dobrze? Idealnie.
Niczego co zdarzyło się w moim życiu nie żałuję. Nie ma na to czasu.
W jakiejś starej notce wspomniałam o drabinie po której człowiek się wspina całe życie, czasem musi zejść parę szczebli w dół po to by następnie wystrzelić jak rakieta w górę. Mam wrażenie, że tak właśnie było w mojej sytuacji..
Ale nie będę tutaj opowiadać o moim życiu i wylewać swoich uczuć, przeżyć czy żałosnych historii 🙂 Nie mam takiej potrzeby by dzielić się tym z całym światem, nie liczę też na żadną oglądalność, będę tu pisać dla siebie.

Pisać będę regularnie o PODRÓŻACH 🙂
To jest to co teraz liczy się dla mnie w życiu, zwiedzić świat oczywiście nie sama, z miłością mojego życia ❤

Jeszcze na dniach opublikuje plan na ten rok 🙂

:*

Lattelry <3

Posted on

Cześć.. 
nie było mnie tu, że ho ho ho.. 
wpadłam na chwilkę..Może zacznę częściej.. 
Jest dobrze, i wiem, że będzie dobrze. 

mam taką o historyjkę z Grudnia 2011r.. 

Niebo tej nocy było nadzwyczaj pogodne, jednak nie wyróżniało się niczym szczególnym.
Siedziała na ciemnym skurzanym fotelu ustawionym tuż przy oknie.
Trzymając w dłoniach kubek z kolorowym wzorkiem z kreskówki, spoglądała w niebo.
Para unosząca się nad gorącą herbatą migotała w delikatnym świetle latarni stojącej obok wejścia do klatki.
Ogarniała ją ciemność, wszyscy w mieszkaniu dawno już spali.
Ciszę przerywał tylko cichuteńki dźwięk piosenki dobiegający ze słuchawek rzuconych na parapet.
Siedząc w bezruchy patrzyła pusto na światło latarni.
Zaszklone oczy drgały delikatnie, jakby zaraz miała rozpłakać się niczym mała dziewczynka, której zabrano ulubioną lalkę.
Naciągnęła rękawy z rozciągniętego swetra i otuliła nimi swoje dłonie, nadal trzymając herbatę.
Ten zewnętrzny spokój był tylko zasłoną.. Zasłoną na to co działo się w jej sercu.
Po policzkach zaczęły spływać łzy. Czuła żal.
Spojrzała w górę, przyglądając się migotającym gwiazdom na niebie licząc na jakiś znak.
Po chwili zwątpiła i spuściła wzrok, a na twarz opadło jej kilka niesfornych kosmyków włosów.
Liczyła na wiadomość z szczerymi przeprosinami i kilkoma słowami otuchy.
Prawie modliła się by On uwierzył, że popełnił błąd. Był dla niej ważniejszy, niż myślała był dla niej niczym tlen..
Nagle cisza została przerwana, telefon leżący na łóżku zawibrował dwa razy.
Szybko odłożyła kubek na parapet, po czym pełna nadziei podniosła telefon z poduszki.
Spojrzała na ekran, mimo że jego światło ogromnie raziło nie przeszkadzało jej to.
Trzęsącym się palcem przejechała po ekranie, a następnie próbowała odblokować telefon.
Ledwo trafiała w cyfry, serce waliło jej jak szalone.
Już miała odczytać wiadomość.. Otworzyła smsa , po czym spuściła wzrok i odłożyła telefon, jednocześnie przyciągając kolana pod brodę i spoglądając w podłogę.
Zmarnowana zrozumiała, że straciła coś co było warte więcej niż milion złotych, które właśnie oferował jej operator sieci…

Trochę stara, ale lubię ją ❤ 
Moje książki się tworzą, szczególnie romansidło.. 
może gdzieś wcisnę ten fragment ;>

dobranoc ;* 

Adversity..

Posted on

cześć 🙂 
tak to ja, znów do was piszę ^^
zauważyłam, że oglądalność mojego bloga, nie jest taka jak kiedyś, jednak wciąż wzrasta ^^

ehh .. wiecie co mnie zastanawia ?
czy wy też macie takie wrażenie,
że ciągle wspinacie się po szczeblach tak jakby po drabinie ..
i czym jesteście wyżej tym jesteście szczęśliwsi..
Jaka kol wiek sytuacja czy rozwiązany konflikt podnosi was wyżej..
Gdy już wreszcie wszystko jest idealnie.. na pozór oczywiście.
Nagle pojawia się jakiś problem, który wszystko rujnuje i droga zaczyna się od początku ?
czasem miewam takie wrażenie…
że kiedy  do czegoś dojdziemy, jesteśmy szczęśliwi, pokonamy jakieś problemy…
to jak na złość Ciągle pojawiają się nowe .. i nowe..  i tak w kółko.. 
Nasza radość zazwyczaj nie jest długa, bo gdy wydaje sie nam, że już nic nie może stanąć nam na drodze do prawdziwego szczęścia to pojawia się coś, czego nigdy byśmy  sie nie spodziewali..
Ja tak mam .. ale mimo to wiem że nie można się poddać ..

Dziś załamała mnie pewna sytuacja ..  
Rezygnujesz z wyjazdu na który masz ochotę i który może się już nie powtórzyć, 
tylko po to by druga osoba była szczęśliwa.. by spędzić z nia więcej czasu. 
Jednak po kilku dniach okazuje się, że chcąc czy nie chcąc i tak w tym czasie musisz gdzieś jechać, i to gdzieś, gdzie w ogóle nie chcesz, ale za to nie masz na to wpływu.. 

czy to nie ironia ?
czym sobie na to zasłużyłam, kiedy wyszliśmy na kompromis okazuje się, że tak na prawdę wszystkie wakacyjne plany w du*ie..
Na prawdę wierzę że dasz radę coś wymyślić skarbie ;*
Mam ogromną nadzieję ❤ 
za dużo poświęciłeś, by teraz jechać w to zadupie !

To by było na tyle 😉
Trzymajcie się :*  

fondness ♥

Posted on

Cześć 😉
jak widać rzadko tu bywam, ale cóż..

zdarza się tak, że raz ma się wielką ochotę podzielić czymś z ludźmi opowiedzieć im swoje przeżycia, o uczuciach i wszystkim co ich otacza.. jednak czasem woli się coś zamknąć w sobie i nie ukazywać tego co tak na prawdę się czuje ..
co będzie tematem dzisiejszej notki ? właściwie to jeszcze do końca nie wiem.. jednak ostatnio trapi mnie pewne zachowanie, osoby którą znam dość dobrze. Nie mogę powiedzieć, że oceniam ją po cechach wyglądu mam tu raczej na myśli to co jest wewnątrz jej.. i możliwe że nigdy tego nie zrozumiem, jednak próbuję sobie to wytłumaczyć.

Czym jest u człowieka zazdrość ? (…)
czy potrafimy zdefiniować to słowo ? owszem.
Jednak gdy zapytamy grupki osób każdy wyrazi to nieco inaczej..
chociaż to wszystko pewnie gdzieś by się zbiegło.
No bo czego możemy zazdrościć ?
Bogactwa ? Kariery ? Rodziny ? Związku ?
a może mówiąc ogólnie lepszego życia ?
ale, czy zawsze jest tak jak to sobie wyobrażamy?
może pozorem czyjeś życie wydaje nam się lesze, ma kasę, chłopaka czy lepsze oceny..
jednak nie zawsze jest tak jak to sobie wyobrażamy.
w życiu Ciągle trzeba o coś walczyć i siedząc na kanapie i użalając się nad sobą tak na prawdę niczego nie wskóramy..
pogorszymy swoją sytuację. Za pewne pojawią się myśli samobójcze itp.
Osoba która wywalczyła sobie te pozorne „szczęście” może wyglądać na taką, która ma życie idealne. Jednak wcale tak nie jest. W życiu ciągle jest pod górkę.. I ciągle pojawiają się jakieś problemy lecz trzeba je pokonywać i mieć nadzieję, że między każdym przykrym incydentem pojawi się jakiś promyk radości.

Zemsty, próby dorównania czy też jakieś dziwne zagrania nie zmienia specjalnie faktu iż ktoś będzie dalej podążał ku swojemu szczęści i nie zmieni w ciągu sekundy podejścia np. do drugiej osoby.. trzeba potrafić przejść obok czyjegoś szczęścia z nadzieją że kiedyś też Cię ono spotka, a nie z podejściem „będę szczęśliwszy jak druga osoba będzie smutniejsza”.. znam osoby o podobnym podejściu, jednak nie mi przypada oceniać ludzi. Żegnam :*

ps. Wybaczcie, za braki dużych liter i wszelkie literówki, lecz klawiatura mi się psuje i mam jej serdecznie dosyć 🙂

What is love..

Posted on

Cześć.. 

Tak, tak wiem dawno nie pisałam, moja wina.
niestety ostatnie braki czasu powodują zaniedbanie wielu spraw..

Leżę, słucham jakieś piosenki Bruno Marsa, popijam gorące kakałko, przytulając ulubionego misia.
Jak co wieczór staram się podsumować dzień. 
…właściwie to opieka nad Nadią sprawia mi ogromną przyjemność.
Uwielbiam małe dzieci, nie wiem jak można ich nie lubić 🙂

Właściwie to mam dziś jakąś dziwną wenę..
chce mi się pisać ale sama nie wiem co, nie wiem po co.
Mam wrażenie że nikogo nie obchodzi to co tutaj napiszę, 
bo po co kogoś miały by obchodzić jakieś głupoty wypisane tu.

Wiecie co ?
Uwielbiam marzyć..
leżąc wieczorem w łóżku przy zapalonej lampce patrzę w sufit…
i myślę .. wyobrażam sobie tak wiele sytuacji.
Miewam zawsze takie dziwne uczucie..
Myślę o przyszłości, o tym jak wszystko się potoczy, planuję.
Boję się przyszłości, ale jednocześnie nie mogę się jej doczekać..
ironia ? (…)

Od ostatnich urodzin (17.01) jakoś często myślę o przyszłości..
może to zabrzmi śmieszne, ale na prawdę mam wrażenie,
że jestem stara, że ten czas tak szybko upływa.. 
Nie mogę wyobrazić sobie że już za 2 lata o tej porze będę pełnoletnia.. 
nie mam pojęcia co będzie się działo, co będę wtedy czuć.. 
ale.. (…)

Tak na prawdę to chyba strach przed zmianami, którym trzeba stawić czoło.. 
Już niedługo moje życie bardzo się zmieni, będzie pare tygodni takiego bałaganu, 
ale wiem, że z czasem i to stanie się rutyną. Jak się to wszystko potoczy? 
Też chciałabym to wiedzieć. 

Gdy spoglądam na swoje życie z perspektywy czasu uśmiecham się sama do siebie.. 
Kiedy przypominam sobie jak to wszystko się zaczęło.. 
Życie to jedna wielka przygoda, osobista. 
Każdy przechodzi ją inaczej, każda jest inna. 
Jeden człowiek potrafi wnieść do życia drugiego człowieka radykalne zmiany.
Czasem to czysty przypadek, jednak później zdajemy sobie sprawy, że te zmiany były nam niezbędne. 

Leżąc marze byś był obok mnie.. 
byś przytulił mnie tak mocno jak zawsze, bym wiedziała, że jesteś tuż obok. 
Bym czuła Twoje ciepło.. Twoje dłonie, którymi zawsze rozgrzewasz moje.. 
Twój gorący oddech na mojej szyi po którym zawsze mam ciarki. 
Twój delikatny dotyk na moich ramionach, twarzy.. 
Bym czuła na sobie Twój wzrok, by Twoje oczy spoglądały nieustannie na mnie.. 
By widzieć Twój uśmiech gdy popatrzę się w Twoje oczy.. 
By czuć zapach Twoich perfum, które później zostają na mojej poduszce.. 
By dotykać Twoich ust.. czuć je na swoich…
By słyszeć Twoje słodkie „głuptasie”.. 
Byś denerwował się na mnie, kiedy strzelam fochy i udaję że jestem zła.. 
Byś mnie rozdrażniał, a później mówił, że uwielbiasz moje ” osz Ty”.. :*
Byś nie ustanie przy mnie był, Chcę po prostu byś tu był.. ❤

Nie wiem jak to się stało, co sprawiło, że stałeś się dla mnie wyjątkowy i niepowtarzalny..
Że to właśnie bez Ciebie nie mogłam spędzić żadnego dnia, że to o Tobie myślałam 60 minut w każdej godzinie..
nie wiem jak to zrobiłeś.. ale sprawiłeś, że dzięki Tobie zapomniałam o całym świecie… I poczułam, że jesteś mi potrzebny.
Dziękuję Ci za to, dziękuję za cierpliwość, za to że jesteś przy mnie, dziękuję.
Kocham Cię ! :* 

Sama nie wiem co sprawiło, że ta notka wygląda tak, a nie inaczej..
ale słucham sobie takiej przytłaczającej piosenki i wspominam..
Po policzku spłynęła mi łza, po napisaniu tego.
Łza szczęścia…

FOREVER ♥

Miracle…

Posted on

Cześć 😉
na początek chce was serdecznie przeprosić pozostawienie mojego wordpress’a ..
ale niestety nie miałam czasu ani weny, jednak dziś coś napiszę ..

zastanawialiście się czasem czym dla człowieka jest hobby ?
Ja tak.

Przyznaję hobby jest dla mnie w pewnym stopniu sposobem na życie ..
To właśnie mojej pasji poświęcam większą część mojego wolnego czasu ..
Hobby może być doskonałym sposobem na nudę,
może być odcięciem od codziennych problemów..
Może dawać nam ogromną satysfakcje, a nawet czasem zarobki.
Mimo iż w moim wieku mam wiele obowiązków (głównie szkoła),
która zajmuje mi wiele czasu, to i tak staram się wszystko pogodzić.
Należę do osób, które chcą się rozwijać, wszechstronnie…
kształtować swoją osobowość..
Szczerze mówiąc mam wiele zainteresowań …
Jednym największym jest fotografia . ❤
jednak również piszę książki, szkicuję, interesuję się modą, jeżdżę na rolkach (coraz rzadziej)
psychologią jak i próbuję zebrać jak najwięcej informacji o otaczającym mnie świecie..
i za pewne znalazło by się więcej .. jednak to takie główne.

Wy też tak macie, że jeżeli macie jakąś pasje, to dopiero po jakimś czasie zdajecie sobie sprawę,
że tak na prawdę gdyby was to nie interesowało ominęło by was tak wile frajdy ?
Moglibyście nigdy nie doświadczyć tego co robicie ..
I jeżeli zajmujesz się tym odpowiednio długo,
to możesz powiedzieć że w danej dziedzinie wyróżniasz się w swoim otoczeniu ?
Czyż to nie piękne ? Widzieć że robi się coś w czym jest się dobrym , że coś daje nam radość ..

Trochę o mojej pasji :

Fotografia to ważna część mojego życia – przyglądam się otaczającemu mnie światu podświadomie szukając kadrów, które najlepiej go opisują.
Dla niektórych robienie zdjęć to tylko naciskanie przycisku lecz ja się z tym nie zgadzam, przecież do tego trzeba mieć cierpliwość, trzeba się wiele uczyć, by chwile zatrzymane w czasie nie były tylko bezwartościowymi zdjęciami.. aby gdy patrząc na nie czuć coś.
Fotografia to stan umysłu, pasja, sposób na życie, sposób na wyrażanie emocji, piękna, które jest schowane gdzieś głęboko w każdym z nas.
Dzięki fotografii mogę odskoczyć od rzeczywistości. Stanowczo wolę odkrywać piękno niż tylko się nim zachwycać.. tak wielu ludzi omija coś co naprawdę może zrobić na nich wrażenie..
Gdyby nie fotografia nie zwracałabym uwagi na jakieś maleńkie istoty w trawie, kropelki czy szron. Aż Ciężko uwierzyć że tak wiele mogło by mnie ominąć, tak wiele mogłabym przegapić..
Piękno czai się wszędzie, we wszystkim co robimy, wystarczy spojrzeć na świat z nieco innej perspektywy by odkryć coś magicznego.
Wiem, że to co robię jest moją pasją, którą doceniam i potrafię się nią cieszyć, bo chyba najważniejsze jest aby robić w życiu to co się kocha..

zostawiam was z tym .. Dobranoc :*

Kocham tą piosenkę w wykonaniu : Drew Ryniewicz.
 KLIK